Sobota, 04.04.2026
Polska
...
kalkulator
Główna » Pliki » Moje pliki

Współczesne podejście do życia ludzkiego
06.05.2013, 2:09 PM

Żyjemy w czasach wielkich przemian. Globalizacja, Internet, nowe technologie szybko zmieniają nasze życie. Ludzie żyją dłużej, wiele chorób można skutecznie leczyć, wzrasta jakość codziennego życia. Jednakże współczesna cywilizacja coraz mniej chroni ludzkie dzieci, z czego niestety mało kto zdaje sobie sprawę. Warto więc przytoczyć kilka faktów.


DZIECKO NA ZAMÓWIENIE

Dziecko staje się produktem. Można je na zamówienie wyprodukować, kupić, sprzedać, powierzyć, wykorzystać na części zamienne, a nawet zabić, jeśli nie spełnia określonych oczekiwań. Zamówione dziecko ma mieć określone cechy i spełniać oczekiwania. Powinno być określonej płci, mieć określony kolor skóry, włosów i oczu, być inteligentne i śliczne. Zdarza się, że jest potrzebne, aby stać się dawcą komórek czy organów dla chorego członka swojej rodziny. Testuje się więc je genetycznie w fazie zarodkowej, aby wyselekcjonować takie, które jest potrzebne, a unicestwić pozostałe. Po urodzeniu będzie przymusowym dawcą komórek lub organów. Takie i podobne procedury proponują obecnie coraz liczniejsze ośrodki badawcze, oczywiście za olbrzymie pieniądze.

Represyjna polityka jednego dziecka w Chinach jest sprawą znaną. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, jak często w bogatych krajach wysoko uprzemysłowionych, np. w Szwajcarii, dokonuje się aborcji (również późnych) z powodu płci. Aborcja na żądanie jest dozwolona i łatwo dostępna, więc jeśli płeć dziecka nie zadowala rodziców, można ją wykonać i poczekać na kolejne dziecko. Nikt tego nie liczy, ale lekarze alarmują, że przypadki takie są częste.



USZKODZONY PRODUKT

Jeśli dziecko okaże się „uszkodzone”, „niepełnowartościowe” (jak się dziś mówi), należy je w ramach „reklamacji” skasować i wymienić na nowe. W czerwcu br. w Nimes we Francji na skutek wyroku sądowego szpital musiał zapłacić rodzicom odszkodowanie wysokości 500 tys. euro, gdyż lekarze reanimowali chorego noworodka, nie pozwalając mu umrzeć. Rodzice zaskarżyli szpital, gdyż muszą się obecnie tym niepełnosprawnym dzieckiem opiekować.

W Holandii rodzice niepełnosprawnego noworodka mają prawo żądać, aby ich ciężko chore dziecko zostało poddane eutanazji. Po konsultacji dwóch lekarzy wyrok zostaje wykonany. Wprowadzono także eutanazję terminalnie chorych dzieci do 12 roku życia na wniosek rodziców lub opiekunów prawnych.

Zabijanie dzieci w wieku prenatalnym z tego powodu, że badania wykazały duże prawdopodobieństwo poważnej choroby jest w Polsce legalne (przyczyny eugeniczne). Liczba takich przypadków corocznie się zwiększa. Zgodnie z raportem rządowym w 2008 r. z tej przyczyny dokonano 467 legalnych aborcji (liczba całkowita 499). Są to często późne aborcje, pow. 5 miesiąca ciąży. Tylko 1/10 matek decyduje się urodzić dziecko z zespołem Downa. Wzrasta poparcie społeczne dla zabijania chorych dzieci w okresie prenatalnym, a rodziny z chorym dzieckiem pozostawia się same sobie, bo to przecież był „ich wybór”.



NA CZĘŚCI ZAMIENNE

Nikt jeszcze nie udowodnił, że wykorzystywanie embrionalnych komórek macierzystych jest korzystne w jakiejkolwiek terapii. Trwa jednak przekonanie, że jest to szansa dla medycyny przyszłości. Żeby pozyskać te komórki trzeba zabić poczęte dziecko. Wiele nowych leków i szczepionek produkuje się na liniach komórkowych pochodzących od abortowanych dzieci. Niesprawdzone terapie embrionalnymi komórkami macierzystymi są reklamowane jako jedyna szansa dla bardzo poważnie chorych. W Polsce są to najczęściej oferty firm ukraińskich, dofinansowanych z Zachodu.

Zgodnie z prawem w Wielkiej Brytanii w laboratoriach są tworzone ludzko-zwierzęce hybrydy, które zabija się 14 dnia od poczęcia. Do prób klonowania używa się komórki jajowej krowy, wszczepiając do niej ludzki materiał genetyczny. Tak poczęte dziecko ma ok. 2% odzwierzęcego materiału genetycznego. Oficjalnie nazywa się to medycyną regeneracyjną i klonowaniem terapeutycznym, która ma w przyszłości „produkować” ludzkie części zamienne.

Znane jest również wykorzystywanie ciał abortowanych dzieci w produkcji kosmetyków. Najbardziej drastyczne doniesienia na ten temat pochodzą z Rosji i Ukrainy. Ostatnio amerykańska firma Neocutis bez skrępowania rozpoczęła reklamę swoich kremów przeciw zmarszczkowych, otwarcie informując, że zawierają one embrionalne komórki macierzyste. Zostały one wyhodowane w Szwajcarii ze skóry chłopczyka w wieku 14 tyg. od poczęcia.



„LEPIEJ” ŻEBY GO NIE BYŁO

Młodzi coraz częściej nie chcą mieć dzieci i nie zakładają rodziny. Płodność jest traktowana jak zagrożenie, które trzeba zwalczać jak poważną chorobę. Środki antykoncepcyjne coraz częściej działają wczesnoporonnie. Wpisuje się je na listy leków, a nawet refunduje. W Polsce ok. 30% kobiet stosuje środki hormonalne, ale potężny marketing powoduje, że świadomość następstw jest bardzo niska.

Dzieci rodzi się coraz mniej. Wiele małżeństw ma poważne problemy z płodnością. Odnotowuje się alarmujące sygnały na temat spadku płodności nie tylko kobiet, ale również mężczyzn. Mało kto zauważa, że w Polsce coraz więcej dzieci jest jedynakami. Bez przymusu ze strony władzy (jak w Chinach) sami sobie narzuciliśmy politykę jednego dziecka, ze wszystkimi tego konsekwencjami. A polityki prorodzinnej jak w Polsce nie było, tak i nadal nie ma.



DZIECKO POZBAWIONE PRAW

Dziecko w wieku prenatalnym coraz częściej jest pozbawiane osobowości prawnej. Zarówno w prawie międzynarodowym, jak i lokalnym, występuje w tej dziedzinie zadziwiająca niekonsekwencja: w jednych sytuacja jest chronione, w innych nie. Pomija się milczeniem zapisy Konwencji o Prawach Dziecka, która zapewnia prawo do życia każdemu dziecku, definiując je jako człowieka do 18 roku życia.
Szanowane instytucje międzynarodowe, jak ONZ czy Unia Europejska, postulują wpisanie aborcji na życzenie jako podstawowego prawa kobiet, pod hasłem zapewnienia usług zdrowia reprodukcyjnego. Trwają usiłowania redefinicji Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i międzynarodowy protest w tej sprawie. Trybunał Europejski wydając wyrok ws. Alicji Tysiąc odwołał się do „prawa do prywatności” Europejskiej Deklaracji Praw Człowieka. Jeden z sędziów, nie zgadzając się z wyrokiem, powiedział: „W Polsce nadal żyje dziecko, ponieważ złamano Europejską Konwencję praw Człowieka.” Doszliśmy do absurdu.



KOMU POTRZEBNE?

W ramach przeciwdziałania dyskryminacji związki jednopłciowe żądają nie tylko prawa do zawierania małżeństw, ale również do adopcji dzieci. Pierwsza taka adopcja w ubiegłym miesiącu we Francji wywołała wiele komentarzy, również w Polsce i pokazała jak bardzo przedmiotowo traktuje się dziecko. W Anglii z trzaskiem wyrzucono z pracy psychologa, który śmiał wyrazić uzasadnioną opinię, że tego typu adopcja jest szkodliwa dla dziecka i jego rozwoju.



KUPIĆ SOBIE DZIECKO

W sytuacji, gdy dzieci rodzi się za mało, a płodność spada, pojawia się dążenie do posiadania dziecka za wszelką cenę. Dziennikarze wykryli, że w Polsce uzyskane metodą zapłodnienia in vitro zarodki są traktowane jako „własność” rodziców. Te, które nie zostały implantowane, rodzice mogą sprzedać, wziąć do domu w termosie czy płacić za przechowywanie w ciekłym azocie. Nikt nie bierze odpowiedzialności za zdrowie dziecka poczętego metodą „in vitro”.

Wielka dyskusja na temat „in vitro” zupełnie się rozmyła. Nic z niej nie wynikło, nawet nie powołano właściwej komisji sejmowej. Polska nadal nie ratyfikowała Europejskiej Konwencji Bioetycznej.

W Polsce można zamówić sobie urodzenie dziecka poczętego pozaustrojowo przez matkę zastępczą. Są nawet firmy, które oferują takie usługi.



WIELKIE PIENIĄDZE

Usługi zdrowia reprodukcyjnego przynoszą wielkie pieniądze. W USA budżet organizacji pozarządowych jest jawny. Okazuje się, że amerykańskie IPPF w 2008 r. ubr. wydało tylko na usługi 787 milionów dolarów. Ich dochody po raz pierwszy przekroczyły jeden miliard dolarów. IPPF jest największą na świecie organizacją pozarządową zarabiającą na zabijaniu dzieci poczętych, promowaniu antykoncepcji i środków wczesnoporonnych oraz upowszechnianiu demoralizującej edukacji seksualnej. W tym roku Kongres USA przeznaczył wielkie fundusze na promocję aborcji za granicą. Podobnie Parlament Europejski będzie finansował programy zawierające aborcję w krajach biednych. W tym kontekście „wdowi grosz”, jakim dysponują ruchy obrony życia, jest przysłowiową kroplą w morzu. Są to jednak „czyste pieniądze” i przynoszą wielkie efekty.



DO CZEGO ZDĄŻA NASZA CYWILIZACJA?

Żyjemy w czasach coraz bardziej skierowanych przeciwko życiu i rodzinie. Podobieństwo do starożytnej Sparty, która zabijała chore dzieci, rzuca się w oczy. Jest to jednak mylące, ponieważ współczesna technika umożliwia znacznie więcej!



CO MOŻNA ZROBIĆ?

Przede wszystkim powinniśmy znać i rozumieć to zagrożenie, tym bardziej, że jest ukryte w laboratoriach i gabinetach. Nadążanie za osiągnięciami wyspecjalizowanej współczesnej wiedzy i techniki nie jest wcale takie łatwe.

Chrońmy dzieci, one są naszą przyszłością! Chrońmy też nasze środowisko naturalne, aby dzieci mogły się rodzić i zdrowo rozwijać. Chrońmy naszą płodność i czystość ekologiczną łona matki.

Kategoria: Moje pliki | Dodał: vg
Wyświetleń: 141 | Pobrań: 0 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Imię *:
Email *:
Kod *:
Copyright MyCorp © 2026
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz