Sobota, 04.04.2026
Polska
...
kalkulator
Główna » Pliki » Moje pliki

Jak szybko i skutecznie uczyć się języków obcych?
06.11.2013, 6:09 PM

jezykobcyJak szybko i skutecznie uczyć się języków obcych?

Czy nauka języka obcego może być łatwa i przyjemna? Dlaczego mimo tego, że ludzie uczą się w szkołach całymi latami obcych języków nie potrafią dobrze się nimi posługiwać? Błędy w nauczaniu? Za mało praktyki? Brak motywacji? Zapewne wszystkiego po trochu.

Jest wiele programów i kursów językowych, za pomocą których można się uczyć w domu. Proponuję Ci jednak kilka niezwykle skutecznych metod, które w dodatku są dostępne za darmo lub za małe pieniądze.

Ciekawe jest to, że ucząc się języków obcych w szkole czy na kursach zaczyna się od podstaw gramatycznych. Moim zdaniem jest to błąd. Sam chodziłem do szkoły językowej jednak zrezygnowałem po dwóch latach i postanowiłem uczyć się na własną rękę. Obserwowałem moją siostrzenicę, która mając 3 latka potrafiła powiedzieć w czasie przeszłym, teraźniejszym, przyszłym, potrafiła zadać pytanie i wiele innych rzeczy bez znajomości jakiejkolwiek gramatyki. Uznałem, że skoro ona nauczyła się polskiego, który jest jednym z najtrudniejszych języków świata w 2 lata to dlaczego ja po 2 latach w szkole językowej nie potrafię się płynnie komunikować? Zacząłem się zastanawiać w jaki sposób ona ma kontakt z językiem i jak się go uczy. Kiedy zacząłem uczyć się tak, jak uczy się małe dziecko efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania.

Słuchanie – Małe dzieci najpierw słyszą język. Widzą jakie słowa padają w jakim kontekście. Kiedy ktoś wpada w nerwy i zaczyna odpowiednio gestykulować i ma określony wyraz twarzy. To samo kiedy ktoś jest bardzo wesoły. Widać u takiej osoby określone emocje. Każdy ma neurony lustrzane, dzięki którym wyczuwa się emocje drugiej osoby. Padają konkretne nazwy ludzi, przedmiotów, czynności i można zauważyć pewne powtarzalne wzorce. Dlatego jeśli chcesz poprawić znajomość języka słuchaj go jak najwięcej. Prawie zawsze słucham nagrań w języku angielskim. Są to wykłady o biznesie, relacjach, rozwoju osobistym – czyli tym, co mnie interesuje. Mam mnóstwo nagrań Briana Tracy, Robbinsa, McKenny, Bandlera i innych. Słucham ich pracując na komputerze, kiedy jadę samochodem oraz kiedy rano biegam.

Obecnie w sieci można znaleźć wiele ciekawych nagrań i podcastów np. na blogu Steava Pavliny

Modelowanie – Ucz się języka poprzez naśladowanie znanych aktorów czy prezenterów. Powtarzaj to, co mówią oni z takim samym tonem głosu, takimi samymi emocjami i gestykulacją. To naprawdę pomaga. Jedną z postaci, którą swego czasu naśladowałem jest wspomniany wcześniej Paul McKenna.

Śpiewanie – Świetnie sprawdza się też nauka na pamięć piosenek. Polecam zajrzeć na stronę tekstowo.pl gdzie znajdziesz ogromną ilość tekstów i tłumaczeń. Piosenek możesz poszukać na youtube.com lub wrzuta.pl. Ucząc się piosenek poznajesz podstawowe słownictwo oraz całe gotowe frazy.

Kolejnym źródłem dobrych materiałów do słuchania są wykłady zamieszczone na Ted Talks. Strategia jest prosta: oglądasz wykład z napisami (jeżeli jest to konieczne to nawet dwa razy). Potem ściągasz mp3 z wykładu i słuchasz cały dzień. Możesz zająć się innymi rzeczami a nagranie niech towarzyszy Ci w tle. Wieczorem załączasz wykład po raz kolejny, ale tym razem bez napisów

Jeżeli chcesz wyciągnąć dźwięki z filmu, serialu lub teledysku to polecam darmowy program Audio Extractor

Czytanie – Czytaj w języku, którego się uczysz. W szkole zniechęcenie do czytania tekstów pojawia się prawdopodobnie dlatego, że zawiera się tam przeróżne historyjki, które niekoniecznie muszą Cię interesować. Dlatego czytaj o tym co Cię pasjonuje. Chcesz wiedzieć więcej o sprzedaży i biznesie? Zapisz się na newsletter Briana Tracy. Chcesz zgłębić tajniki uwodzenia? Czytaj fora,blogi i newslettery poświęcone tej tematyce. Mimo, że na początku niewiele będziesz rozumiał to z czasem zrozumienie wzrośnie. Jeżeli nie będziesz rozumiał kontekstu tłumacz słówka za pomocą translatora google. Przy jego pomocy możesz także tłumaczyć całe strony www. Wtedy najeżdżając kursorem na zdanie w dymku wyskoczy oryginalny tekst. Oczywiście tłumaczenia są lepsze i gorsze-wszystko zależy od stopnia skomplikowania tekstu.

Polecam także dwumiesięcznik English Matters gdzie znajdziesz wiele ciekawych tekstów. Przy każdym tekście znajduje się lista słówek. Ponadto do części artykułów można pobrać pliki mp3. Jest to bardzo pomocne jeżeli chcesz uczyć się poprawnej wymowy. Gazetka kosztuje 8zł. Zgodzisz się ze mną, że 4zł miesięcznie to naprawdę śmieszny wydatek.

Pisanie-Jeżeli chcesz sprawnie posługiwać się językiem możesz zacząć udzielać się na forach, pisać komentarze na zagranicznych blogach lub udzielać się na grupach dyskusyjnych. Co jakiś czas opisz: wakacje, swoje cele, marzenia, wymarzoną pracę czy szkołę. Za każdym razem będziesz lepszy.

Komunikacja – gdy poczujesz, że Twój angielski jest coraz lepszy zacznij szukać partnera do rozmowy. Zainstaluj Skype i jeżeli dobrze trafisz będziesz miał Native Speakera całkowicie za darmo. Jeżeli chcesz na początku porozmawiać z osobami, które również uczą się angielskiego zarejestruj się na portalu ang.pl. Jest tam lista ludzi z podziałem na stopień zaawansowania znajomości języka angielskiego, z którymi możesz rozmawiać na skype oraz gg.

Błędy-Są jak najbardziej ok. Przestań się martwić o to, czy dobrze i poprawnie coś powiesz. Po prostu mów. Z czasem sam naprowadzisz się na właściwe tory. Gdybyś spotkał obcokrajowca na ulicy i on powiedziałby: „Przepraszam, ja chcieć iść kupić kiełbasa na grill” to zrozumiesz o co mu chodzi pomimo tego, że zdanie zawiera błędy. Małe dzieci popełniają na początku wiele błędów. Później słyszą poprawne wersje od innych dzieci, rodziców czy z telewizji.

Nauka słówek

Nauka słówek jest prosta. Moim zdaniem robienie listy słówek z jej obcojęzycznym tłumaczeniem nie sprawdza się zbyt dobrze. Takiej listy można się bardzo szybko nauczyć, ale i bardzo szybko zapomnieć. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ pojedyncze słówka nie działają! Słówka działają kiedy budują język i tworzą zdania. Dlatego zawsze gdy uczysz się słówka zastanów się gdzie w przeszłości mogłeś go użyć? W jakiej sytuacji może być przydatne? Wyobraź sobie konkretną sytuację i zbuduj zdanie zawierające konkretne słówko. Jeżeli zrobisz żywy, barwny i emocjonalny film w swojej głowie istnieje duże prawdopodobieństwo, że słówko zostanie zapamiętane. Kiedy uczysz się słówek związanych z zakupami wyobraź sobie sytuację przy kasie, rozmowę ze sprzedawcą lub hostessą. Zapytaj o inny rozmiar lub kolor. W każdym zdaniu użyj słówka, które chcesz zapamiętać. Słówko użyte w kontekście wchodzi do głowy znacznie lepiej.

Wizualizacja – Tworzenie żywych, kolorowych, panoramicznych, dynamicznych i absurdalnych filmów w głowie to podstawa. Pamiętaj, że to Ty masz być bohaterem stworzonej do słówka historyjki. Ucząc się np. słówka Bizarre – dziwaczny wyobraź sobie, że jesteś na Ibizie i podjeżdża pod Ciebie taxi Seat Ibiza. Wsiadasz i taksówkarz jedzie cały czas na wstecznym Zauważasz, że wszyscy na Ibizie jeżdżą na wstecznym i to jest bardzo dziwaczne! Poleciałeś tam robić biznes. Dojeżdżasz do hotelu i widzisz, że panowie, z którymi się umówiłeś to Chip i Dale z kreskówki „Brygada RR„.

Jeżeli dobrze wyobrazisz sobie całą sytuację, usłyszysz dźwięk silnika kiedy rusza taksówka, zobaczysz konkretny hotel, poczekalnię, dodasz zapachy, odczucia dotykowe i dodasz uczucie zachwytu i zdziwienia tym wszystkim co Cię otacza, to raz na zawsze zapamiętasz, że bizarre oznacza dziwaczny.

Jeżeli trafisz na słówko, do którego ciężko będzie stworzyć wizualizację pozostaje odpowiednia ilość powtórek, wyobrażanie sytuacji z użyciem słówka oraz pisanie i wypowiadanie zdań zawierających słówko, którego się uczysz. Powtórki są niezwykle istotne ponieważ umacniają nowe ścieżki neuronalne. Milton Erickson opisał kiedyś, że gdy zimą wychodził z domu szedł zygzakiem zostawiając ślady. Następne osoby szły po jego śladach, potem kolejne i kolejne. Gdy wracał ze szkoły droga już była szeroka i dobrze wydeptana. Dokładnie tak samo jest z mózgiem. Zapoznaj się z tym artykułem jeżeli chcesz wiedzieć jak i kiedy robić powtórki.

Ucząc się zaledwie 10 słówek dziennie poznasz blisko 3000 słówek przez cały rok. Taka ilość pozwoli Ci porozumieć się w większości sytuacji.

Przy nauce języka niezwykle istotne są jeszcze dwie sprawy: cel i dyscyplina. Kiedy chcesz uczyć się jakiegoś języka zadaj sobie proste pytanie: po co? Chcesz tam zamieszkać? Wyjechać na wakacje? Robić interesy? Wypisz na kartce 10 powodów, dla których chcesz się uczyć wybranego języka. Im więcej ich znajdziesz tym łatwiej przyjdzie Ci nauka.

Język polski znasz dobrze ponieważ używasz go systematycznie. Dlatego bardzo istotna jest dyscyplina i codzienna nauka. Poświęć na to choćby kilka minut dziennie a przekonasz się, że tymi małymi kroczkami zajdziesz naprawdę daleko.

Nauka języka będzie prosta gdy Ty będziesz w odpowiednim stanie emocjonalnym. Zatem rysuj, tłumacz, śpiewaj, czytaj wszystko to, co Cię interesuje i baw się przy tym doskonale!

Bartek Popiel




                                                                  Jak uczyć dzieci języków obcych?

Prawda czy fałsz.
Jak uczyć dzieci języków obcych?

Kiedy najlepiej rozpocząć naukę języka obcego?

Im wcześniej, tym lepiej, ale wtedy, gdy dziecko jest gotowe psychicznie na nowe doświadczenie, jakim jest przebywanie poza domem w grupie rówieśniczej. Nie powinno obawiać się kontaktu z obcą osobą czyli z lektorem, jednak to, kiedy jest na taki kontakt gotowe, jest sprawą bardzo indywidualną. U małego dziecka poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego jest kwestią kluczową. Doświadczenie pokazuje, iż dzieci które chodzą już do przedszkola, dobrze odnajdują się w sytuacji uczestnictwa w kursach językowych. Przedszkola coraz częściej proponują w swojej ofercie naukę dla trzy-czterolatków w wymiarze 2 –3 spotkań tygodniowo i wydaje się, iż posłanie dziecka także na kurs w szkole językowej jest cennym uzupełnieniem nauki. W tym wieku dziecko uczy się wyłącznie pamięciowo, poprzez działanie „tu i teraz”, zatem im częstszy ma kontakt z językiem, tym lepiej.

Ja wybrać szkołę językową dla dziecka? Oto kilka czynników, na które warto zwrócić uwagę w wyborze odpowiedniej szkoły:

· szkoła doświadczona: pytaj, od jak dawna szkoła prowadzi kursy dla dzieci i jak bogatą ma ofertę skierowaną dla młodych słuchaczy. Dobra szkoła buduje swój know-how na własnych doświadczeniach;

· starannie dobrane grupy pod względem wieku i stopnia zaawansowania: poziom znajomości języka dzieci w tym samym wieku może się znacznie różnić, z kolei dzieci powinny uczyć się w grupach rówieśniczych, gdyż mają wtedy podobne zainteresowania i możliwości intelektualne; różnica wieku dzieci w grupie nie powinna przekraczać 2 lat. Jeśli twoje dziecko uczyło się już języka obcego, powinno być zaproszone na spotkanie, w którym metodyk oceni jego umiejętności i przydzieli do odpowiedniej grupy;

· małe grupy – to ważne, gdyż tylko w małej grupie twoje dziecko ma szansę otrzymać od lektora tyle uwagi, ile potrzebuje. Zarówno maluchy jak i starsze dzieci dobrze się czują w grupach 6 – 8-osobowych;

· przestronne i bezpieczne klasy – im młodsze dzieci, tym więcej przestrzeni! Dzieci uczą się w ruchu, poprzez działanie;

· nadzór metodyczny – sprawdź, czy nad przebiegiem kursu będzie czuwał metodyk i czy jest dostępny dla rodziców. Pytaj o wszystko, co cię nurtuje – kompetentny metodyk powinien wysłuchać cię z uwagą i odpowiedzieć na każde twoje pytanie;

· program nauczania – profesjonalne szkoły opracowują własne programy nauczania lub programy kursów w oparciu o podręczniki kursowe – masz prawo się z nimi zapoznać;

· przepływ informacji –pytaj, w jaki sposób szkoła monitoruje postępy uczniów i jak będzie cię informowała o postępach twojego dziecka: w dobrej szkole możesz oczekiwać raportów semestralnych, spotkań z rodzicami, dni otwartych lub bezpośredniego kontaktu z lektorem, np. w formie regularnej korespondencji e-mailowej;

· przejrzystość – w profesjonalnych szkołach rodzice bywają zapraszani na lekcje pokazowe, lub po prostu przyglądają się standardowym zajęciom, i nikt nie powinien się dziwić, że chcesz obejrzeć swoją pociechę „w akcji”;

· rekomendacje – dobrze jest posłać dziecko do szkoły, o której dobrze mówią znajomi i rodzice innych dzieci; jeśli jednak chcesz opinii z pierwszej ręki, pytaj również dzieci, które tam się uczą;

· lektor - jego przygotowanie do zawodu i osobowość stanowią o sukcesie całego przedsięwzięcia. Praca z małymi dziećmi to szczególny przywilej i ogromna odpowiedzialność. Dobrze, gdy lektor łączy wiedzę językową z solidnym przygotowaniem pedagogicznym;

· relacje z rodzicami – dobre szkoły nie boją się kontaktów z rodzicami swych uczniów, a wręcz przeciwnie, zachęcają ich do współpracy i współ-monitorowania postępów dzieci, a także do współdziałania w momencie pojawienia się trudności. Dobrze, gdy z inicjatywą takiego kontaktu wychodzi lektor twojego dziecka;

· rozsądna cena kursu – w profesjonalnej szkole lektor specjalista uczący dzieci jest dobrze wynagradzany; zatem zbyt niska cena kursu może budzić podejrzenia, iż do pracy z dziećmi zatrudniane są osoby bez odpowiedniego wykształcenia.

Co dalej?

Kiedy zdecydowałeś już o szkole dla swej pociechy, chciałbyś także wiedzieć, czy był to trafny wybór. Jak możesz się o tym przekonać, szczególnie gdy nie znasz języka obcego?

· Pytaj dziecko, czy koledzy są mili, czy zajęcia są ciekawe i czy pan/pani należycie się nim zajmuje. Jak już wspomniano, komfort psychiczny jest sprawą kluczową dla dobrych efektów nauczania. Jeśli jednak twój maluch wybiega z klasy z rumieńcem na twarzy, rzucając nauczycielowi na pożegnanie kilka ciepłych spojrzeń, a w drodze powrotnej w kółko powtarza nowe słówka z lekcji – nie ma wątpliwości, że wszystko jest w porządku.

· Jeśli Twoje dziecko narzeka, że lekcje są nudne, nie ignoruj tego sygnału. Dzieci nudzą się wtedy, gdy nie rzuca im się wyzwań i nie stawia celów, i gdy zajęcia przebiegają w sposób monotonny. Współczesna metodyka zna wiele sposobów urozmaicania zajęć tak, by niwelować znużenie. Efektywna praca intelektualna, jaką jest uczenie się i posługiwanie językiem obcym przynosi radość, satysfakcję i motywuje do większego wysiłku – i nigdy się nie nudzi!

Twoje dziecko może być po zajęciach zmęczone, szczególnie jeśli odbywają się po południu, po kilku godzinach pracy w szkole, i wtedy być może nie ma ochoty relacjonować w szczegółach przebiegu lekcji. Tym niemniej ważne jest, aby umieć rozróżnić brak działania i wyzwań od zmęczenia, do którego wszyscy mamy prawo. Starsze dzieci pytane o cechy idealnego nauczyciela na jednym z pierwszych miejsc stawiają określenie „wymagający”. Takie oczekiwania młodych słuchaczy ogromnie zobowiązują.

· Pusty zeszyt - pusta głowa! W ten nieco uproszczony sposób wyciągasz wnioski, iż skoro nie masz namacalnych dowodów pracy dziecka na lekcji, to pewnie tej pracy nie było. Niekoniecznie, choć masz rację oczekując krótkiej notatki w zeszycie po każdej lekcji. Kilka zapisanych wyrażeń lub przykładowe zdanie pozwoli dziecku przypomnieć sobie treść zajęć, a ty możesz wnioskować, że nauczyciel jest dobrze zorganizowany, pracuje według planu i jego działania z dziećmi nie są przypadkowe.

· Podręcznik. Większość kursów językowych odbywa się w oparciu o podręcznik, który powinien być dobrany nie tylko pod względem poziomu zaawansowania językowego, lecz również do wieku ucznia. Podręcznikowi zwykle towarzyszy zeszyt ćwiczeń, często przeznaczony do pracy samodzielnej (domowej). Wystarczy, że dopilnujesz, aby dziecko poszło na zajęcia z zeszytem, podręcznikiem i innymi potrzebnymi przyborami.

· Praca domowa. Dzieci w wieku szkolnym, które uczęszczają na zajęcia 2 – 3 razy w tygodniu, powinny systematycznie pracować pomiędzy zajęciami: wystarczą dwa, trzy ćwiczenia lub napisanie kilku zdań. Taka systematyczna praca znacznie przyspiesza zapamiętywanie nowego materiału. Nie jest dobrze, jeśli dziecko musi przesiadywać całymi godzinami nad pracą domową. Może to oznaczać, że nauczyciel przerzuca odpowiedzialność za efekty nauczania na dziecko i rodziców, a tak być nie powinno. Warto przypominać młodszym dzieciom, żeby odrobiły pracę domową.

· Czy twoje dziecko uczy się rozmawiać w języku obcym? Nie ma powodów, aby już sześcio-siedmiolatki uczone metodą komunikacyjną nie mogły w kilku prostych zdaniach opowiedzieć o sobie, swoich zainteresowaniach, i o tym, czy mają właśnie teraz ochotę na lody lub kąpiel w basenie. W dobie globalnego dostępu do języków obcych oraz coraz większych możliwości podróżowania za granicę i kontaktów międzykulturowych podstawowa komunikacja wysuwa się na pierwszy plan. Tradycyjne śpiewanki i rymowanki powinny stanowić jedynie dodatek do lekcji, nie zaś jej ostateczny cel. Przedszkolak podróżujący za granicę ma prawo wiedzieć, jak zamówić lody w swoim ulubionym smaku, jak poprosić o pomoc, gdy zgubi się na plaży i zrozumieć, ile kosztuje upatrzona pamiątka. Oczywiście zdarza się, że dziecko może poczuć się onieśmielone, gdy po raz pierwszy ma zweryfikować w prawdziwym życiu swoje umiejętności wyniesione z kursu – dlatego właśnie tak ważne jest, aby nauka odbywała się poprzez „udawanie” prawdziwych sytuacji życiowych, w których dziecko będzie potrzebowało języka obcego.

Prawda czy fałsz? Oto kilka popularnych poglądów dotyczących nauki języków obcych. Przyjrzyjmy im się z bliska:

Native speaker nauczy najlepiej - wrzućmy dziecko na głęboką wodę, niech sobie radzi! To spotykany pogląd, jednak nie do końca uzasadniony. Pokusa jest wielka: wszak native speaker ma nienaganny akcent i dziecko chwyci w lot niuanse obcego języka. Tak, to prawda, pod warunkiem jednak, że ów native speaker w razie konieczności zareaguje natychmiast i bezbłędnie na potrzeby małego słuchacza. Nie wszystkie zachowania lektora i nie wszystkie działania w czasie lekcji będą dla każdego dziecka czytelne i zrozumiałe, jeśli jedynym środkiem porozumienia będzie język obcy. W pracy z grupą przedszkolaków trudno też przewidzieć wszystkie możliwe scenariusze zachowań dzieci: na porządku dziennym bywają nagłe zmiany nastroju, wybucha sprzeczka o kredkę, a kolega dał nam kuksańca. Wtedy lektor powinien zareagować jak ktoś bliski, kto w lot zrozumie problem małego słuchacza. Poczucie braku zrozumienia jednak może zrodzić najpierw lęk, a dalej zniechęcenie do nauki w ogóle i minie sporo czasu, nim zdołamy wymazać negatywne doświadczenia. Pamiętajmy, że maluch w kontakcie z nauczycielem musi czuć się absolutnie bezpiecznie, gdyż tylko wtedy nauka języka będzie dla niego pozytywnym, radosnym przeżyciem, do którego będzie chciał powracać. Rozwiązaniem kompromisowym zatem będzie nauka z native speakerem mówiącym po polsku lub z polskim lektorem, posiadającym doskonały akcent i znajomość języka.

Dzieci niczego się nie uczą, pani się z nimi ciągle bawi! To poważny zarzut, i czasem bywa uzasadniony. Pamiętaj jednak, że długo jeszcze twoja pociecha będzie się uczyć poprzez zabawę, a mówiąc ściśle poprzez zabawę w używanie języka obcego. Ruch, działanie, śmiech i radość to najlepsi sprzymierzeńcy w nauce! Gry i zabawy językowe mają ogromne walory edukacyjne: pomagają zapamiętywać całe zwroty i wyrażenia, utrwalają pisownię, skłaniają dzieci do słuchania ze zrozumieniem. Z drugiej strony jednak, nie wszystkie zabawy są równie efektywne, szczególnie jeśli nie wymuszają użycia języka obcego. Na koniec trzeba też nadmienić, iż na dobrze prowadzonym kursie dziecko nie postrzega nauki jako ciężką i żmudną pracę, a wręcz przeciwnie – czuje, że świetnie się bawi, choć tak naprawdę przez cały czas poznaje i używa języka obcego.

Moje dziecko nie zna gramatyki! Dzieci poznają podstawy gramatyki języka polskiego w trzeciej klasie szkoły podstawowej gdyż wychodzi się z założenia, iż dopiero wtedy są gotowe intelektualnie do dokonywania abstrakcyjnych analiz językowych. Zbyt wczesne wprowadzanie zasad gramatycznych w języku obcym może się zatem okazać stratą czasu i niestety może powodować u dziecka zniechęcenie do nauki. Małe dzieci uczą się z powodzeniem poprzez kojarzenie wyrażeń i całych zdań z konkretnymi sytuacjami i poprzez ciągłe ich powtarzanie. Nie oczekuj zatem od małych dzieci, by recytowały zasady gramatyczne lub bezbłędnie odmieniały części mowy; przyjdzie na to czas, najlepiej w późniejszych klasach szkoły podstawowej.

Moje dziecko robi błędy! – Nic nie szkodzi! Prawdopodobnie oznacza to, ze nie boi się wyzwań i eksperymentuje, a przez to uczy się szybko i z radością. Z czasem błędy wyeliminuje, ale masz pewność, że posługuje się językiem obcym bez obaw. Ważne jest, by uczeń wiedział, gdzie popełnia błędy i jak się z nimi rozprawić, ale pamiętaj, że wszyscy się na nich uczymy!

Im więcej języków, tym lepiej! Z całego serca pragniesz dać swemu dziecku jak najlepszy start, ale pamiętaj o zasadzie: „Róbmy jedną rzecz, lecz róbmy doskonale”. I druga zasada: „Wszystko w należytej kolejności”. Jeśli maluch zaczyna uczyć się pierwszego języka obcego już w wieku przedszkolnym, daj mu kilka lat, by się z nim oswoił. Trzeba pamiętać, ze nauka każdego kolejnego języka przychodzi coraz łatwiej. Twoje dziecko, nawet przy założeniu, że wprowadzamy kolejne języki w kilkuletnich przerwach, ma szansę nauczyć się dobrze trzech, czterech języków obcych nim osiągnie dorosłość i stanie na starcie w wyścigu o lepszą pracę i lepsze szanse życiowe.

Czy mogę pomóc mojemu dziecku w nauce, gdy nie znam języka? - Oczywiście! Oto kilka wypróbowanych sposobów:

· okaż zainteresowanie – ty wiesz najlepiej, jak pytać swoje dziecko, by otrzymać satysfakcjonującą odpowiedź. Dzieci mogą się irytować, jeśli przepytujemy je szczegółowo ze znajomości słówek, lub wytykamy im brak wiedzy, ale chętnie powiedzą ci, co im dziś na lekcji najlepiej „wyszło” i jakie zadanie było na przykład... najśmieszniejsze;

· ciesz się razem z dzieckiem! Każdy najmniejszy sukces językowy twojej pociechy zasługuje na twoje uznanie. Twoja radość doda mu skrzydeł i rozpędu w biegu do wiedzy. Twoje radosne, pozytywne podejście może też spowodować, że dziecko będzie chętniej i odważniej eksperymentować z językiem;

· bądź ostrożny! Ci z nas, którzy choć trochę znają język, czują się w obowiązku kontrolowania poprawności swoich pociech. Nie przesadzaj w wytykaniu i poprawianiu błędów, gdyż możesz niechcący spowodować u dziecka wycofanie lub nawyk nadmiernej kontroli. Lepiej pozostaw tę rolę nauczycielowi;

· „naucz mnie, synku... ” – to zabawa, którą polecam szczególnie rodzicom w ogóle nie znającym języka. Poproś swoje dziecko, by regularnie uczyło cię konkretnych wyrażeń w języku obcym. Dopilnuj jedynie, by twoje zapytania pokrywały się ze znaną dziecku tematyką. Dziecko postawione w roli nauczyciela czuje się ważne i potrzebne, a wtedy nauka nabiera konkretnego sensu i daje ogromną satysfakcję;

· książki, komiksy, czasopisma – zachęcaj swą pociechę do czytania w języku obcym! Każda, choćby najprostsza książeczka przeczytania samodzielnie wzbogaca słownictwo, pokazuje jak słowa i gramatyka z lekcji funkcjonują w naturalnym języku i pozwala zapamiętać pisownię. Literatura obcojęzyczna specjalnie opracowana dla dzieci w różnym wieku i na różnym poziomie zaawansowania jest szeroko dostępna w księgarniach językowych. Dobre szkoły językowe prowadzą biblioteczki dla swoich słuchaczy.

Małgorzata Szulczyńska

JAK UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH?


Języka obcego możemy nauczyć się tak naprawdę tylko MY SAMI, ponieważ zadaniem nauczyciela jest jedynie organizowanie i kierowanie procesem edukacyjnym oraz kontrola jego efektów. Podział ról między stronami tej INTERAKCJI przedstawia się zatem podobnie jak w przypadku leczenia. Lekarz bada chorego, stawia diagnozę i przedstawia plan terapii, ale to pacjent odpowiada ze swój powrót do zdrowia poprzez regularne przyjmowanie leków, stosowanie diety, odpowiedni tryb życia itd. Kto jest ważniejszy? Uczeń czy nauczyciel? Pacjent czy lekarz? Oczywiście obie strony są ważne, jednak po pierwsze nikt tu nikogo nie wyręczy w jego powinnościach, a po drugie to pacjentowi musi bardziej zależeć na jego własnym zdrowiu niż lekarzowi! Również uczeń musi mieć świadomość, że odpowiedzialność za efekty nauki spoczywa głównie na nim, bo to jemu powinno zależeć na opanowaniu języka, a sam udział w zajęciach, analogicznie do wizyty u lekarza, po prostu nie wystarczy. Jak wobec tego najskuteczniej zabrać się za naukę języka, by odnieść upragniony sukces?

Po pierwsze naprawdę musi być upragniony, tzn. musimy chcieć się uczyć, a poznawanie języka i kultury innego kraju ma być naszą pasją i przyjemnością! Sukces odniesiemy, jeśli będziemy zaangażowani, systematyczni i cierpliwi, bo na efekty trzeba zaczekać nawet parę lat. Zaufajmy wiedzy i doświadczeniu naszego nauczyciela. Podporządkujmy się jego zaleceniom i radom. Wykonujmy systematycznie i sumiennie zadania i ćwiczenia w trakcie zajęć oraz te, które otrzymujemy jako pracę domową. Może nie zawsze są one interesujące, ale ich znaczenie w nauce języka jest ogromne. Nie bójmy się błędów językowych ani ich poprawiania przez nauczyciela. Właśnie na błędach się uczymy, więc nie wolno traktować ich jako przejaw niepowodzenia, lecz jako szansę edukacyjną.


Najlepiej uczymy się poprzez działanie, dlatego powinniśmy dążyć do kontaktu z językiem, tzn. do rozmów z cudzoziemcami, korespondencji z nimi, powinniśmy oglądać filmy w oryginale (z podpisami lub nie), słuchać piosenek, czytać prasę, książki i inne teksty obcojęzyczne (np. w internecie), a także mówić sami do siebie w języku obcym. Wyszukujmy tematy, które odpowiadają naszym potrzebom i zainteresowaniom. Jeśli na przykład chcemy dowiedzieć się czegoś w internecie o jakimś polityku, artyście, wydarzeniu, filmie, kosmetyku, leku czy celu naszego wyjazdu na urlop, szukajmy informacji na ten temat na obcojęzycznych stronach internetowych. Nieważne, że nie wszystko rozumiemy, a w trakcie mówienia i pisania popełniamy błędy językowe i nie wszystko potrafimy wyrazić. Liczy się praktyka. Cudzoziemcy i tak będę zachwyceni, że chcemy poznać ich język, a względne porozumienie z nimi jest możliwe nawet przy bardzo ograniczonym zasobie słów czy niskiej poprawności gramatycznej.

Aby samodzielna nauka języka przynosiła jak najlepsze rezultaty, ważne jest, byśmy znali różne sposoby efektywizacji pracy własnej i wybrali dla siebie takie, które najbardziej nam odpowiadają.

Nauka języka obcego polega z jednej strony na przyswajaniu słownictwa i gramatyki, z drugiej zaś na rozwijaniu czterech sprawności językowych: rozumienia tekstu słyszanego, rozumienia tekstu czytanego, pisania i mówienia. Dużym problemem pamięciowym jest uczenie się słownictwa. Zaprowadźmy osobny zeszyt do słówek. Każdą kartkę dzielimy pionową linią na dwie części. Po jednej stronie zapisujemy leksemy (słowa lub wyrażenia) w języku polskim, po drugiej obce. Ucząc się, czytamy je zawsze na głos, zasłaniając raz jedną, a raz drugą stronę. Na zasłaniającej kartce możemy też pisać słowo obcojęzyczne. Mówienie i pisanie obcego odpowiednika leksykalnego sprzyja zapamiętaniu. Zmieniajmy przy tym kierunki, tzn. uczmy się i sprawdzajmy znajomość słówek nie tylko lewa-prawa, prawa-lewa, ale także od dołu do góry i z góry na dół. Jeżeli mimo to mamy trudności z przyswojeniem słówek, zapiszmy je na małych karteczkach (fiszkach). Po jednej stronie po polsku, po drugiej w jęz. obcym. Podzielmy je na trzy grupy: 1 – Pamiętam, 2 – Słabo pamiętam, 3 – Nie mogę zapamiętać. Podpiszmy w ten sposób trzy koperty na listy i włóżmy do nich te fiszki. Karteczki z koperty trzeciej wyciągajmy najczęściej, nawet codziennie. Fiszki Słabo pamiętam musimy losować raz na dwa lub trzy dni. Zawartość koperty Pamiętam na przykład raz na dwa tygodnie. Wyciągając karteczki widzimy leksem polski albo obcojęzyczny. Podajmy głośno jego odpowiednik w drugim języku. Oba wyrażenia (polskie i obce) wypowiedzmy na głos nawet parę razy na przemian (polski-obcy, obcy-polski, polski-obcy). Gotowe fiszki można kupić w księgarniach językowych, ale ponieważ ich przygotowanie jest także świetnym ćwiczeniem, radzę sporządzić je samodzielnie.

Niesłychanie ważne jest, by ucząc się obcych wyrazów, kojarzyć je nie z polskimi słowami, ale z ich znaczeniem. Musimy mianowicie uczyć się MYŚLEĆ W JĘZYKU OBCYM, a to znaczy, że powinniśmy jak najmniej wspierać się językiem ojczystym w trakcie procesu recepcji (tzn. przy odbiorze ustnego lub pisemnego komunikatu obcojęzycznego) oraz podczas produkcji językowej (formułowaniu ustnej bądź pisemnej wypowiedzi w języku obcym). W tym celu wyobrażajmy sobie oznaczany przez dany leksem przemiot, czynność lub cechę. Budujmy zdania z nowymi słówkami, które stanowić będą typowy kontekst ich użycia oraz będą nawiązywać do naszego życia, naszych obserwacji, opinii, tego, co nas zachwyca, wzrusza, złości lub boli. Wówczas dojdzie do powiązania wyrazu z emocjami, co pomoże go trwalej zapamiętać. Słówka możemy ponadto kojarzyć z wyrazami z języka ojczystego lub innych języków. Nie zawsze ich znaczenie się pokrywa, ale nasze odkrycia w tym zakresie zawsze będą interesujące, a czasem nawet śmieszne, zwłaszcza gdy pokusimy się o dosłowne tłumaczenie, np. my first name – moja pierwsza nazwa (dziecko najpierw reaguje na swoje imię, a dopiero potem na nazwisko). Prowadźmy też tzw. obcojęzyczne wewnętrzne monologi, to znaczy mówmy do siebie w myślach o tym, co widzimy, co czujemy. Przejdźmy się po mieszkaniu, pokażmy i nazwijmy przedmioty znajdujące się w nim. Opiszmy ich wygląd, kolor, położenie, do czego służą, czy je lubimy, czy nam się podobają, gdzie je kupiliśmy, kto nam je podarował, kiedy, z jakiej okazji itd. Idąc przez miasto, jadąc autobusem, mówmy w myślach, co widzimy, obok czego przejeżdżamy, dokąd właśnie podróżujemy, co chcemy załatwić, z kim się spotkać, jaka jest pogoda, data, pora roku i dnia, co już dziś robiliśmy i jak planujemy spedzić resztę dnia. Możemy prowadzić dziennik i opisywać w nim najważniejsze zdarzenia z naszego życia. Budujmy proste definicje (opisy) poznawanych słów, zestawiajmy je z ich synonimami (samochód - auto) i przeciwieństwami (głupi - mądry), wynajdujmy dla nich pojęcia nadrzędne, podrzędne i równorzędne, np. jabłko: poj. nadrzędne – owoc; pojęcie równorzędne – gruszka, śliwka lub dla leksemu samochód: poj. nadrzędne - pojazd, środek komunikacji; poj. podrzędne - samochód osobowy, ciężarowy, taksówka; pojęcie równorzędne – rower, samolot, statek, metro, tramwaj. Do takich ćwiczeń systematyzacyjących słownictwo sporządzajmy różne tabelki, notujmy własne skojarzenia ze słówkami. Zamiast tłumaczenia na język ojczysty, narysujmy, co dany leksem oznacza. Jednostki leksykalne dadzą się także łatwiej zapamiętać, gdy je zagramy jak aktor, poprzez gest, mimikę, podobnie jak w kalamburach. Wyobraźmy sobie, że mamy tak przedstawić słowo lub wyrażenie, by ktoś odgadł je na podstawie tego, co widzi. Takie zabawowe formy nauki nadają się również świetnie do nauki w parach lub w grupie. Nie tylko możemy się w taki sposób wzajemnie odpytywać ze słówek, ale także właśnie organizować językowe kalambury. Warte polecenia jest odgrywanie ról w parach. Umawiamy się, że jednak osoba gra np. urzędnika pocztowego, a druga klienta i odgrywamy wtedy spontanicznie scenki z wykorzystaniem określonego słownictwa.

W tekstach pisanych zaznaczajmy nowe leksemy kolorowymi markerami. Znajomość materiału leksykalnego możemy sprawdzać i ćwiczyć, zakrywając górną połowę linijki. Próbujmy wtedy czytać słowa, zdania, a nawet cały tekst, widząc tylko dolną część wyrazów.

Ważne jest wielokrotne słuchanie tekstów obcojęzycznych, także tych, które już znamy (czytanki z podręcznika, piosenki, filmy). Ćwiczymy w ten sposób tzw. słuch fonematyczny, czyli umiejętność różnicowania dźwięków mowy danego języka, od czego zależy zdolność rozumienia cudzoziemców. Ponadto nasz mózg będzie coraz lepiej chłonął cechy intonacyjne języka: melodię, akcentowanie, rytm, pauzy i tempo. Używajmy jak najczęściej słowników jednojęzycznych, zwłaszcza wtedy, gdy umiemy już trochę język obcy. Wyjaśniają one znaczenia słów i zwrotów nie poprzez tłumaczenie, ale poprzez opis i przykłady, a zatem język obcy staje się nie tylko celem, ale także narzędziem nauki. Wymienione wyżej strategie i techniki samodzielnej nauki nie tylko pomogą nam zapamiętać znaczenie słów i wyrażeń. Poprzez marginalizację użycia języka ojczystego uczą myśleć w języku obcym.

Ucząc się gramatyki pamiętajmy, że służy ona skutecznej realizacji intencji komunikacyjnych. Powinniśmy zatem wiedzieć, w jakim praktycznym celu poznajemy określoną strukturę. Przy nauce reguł formalnojęzykowych przydatne są pomoce wizualne, czyli tzw. wizualizacje: kolorowe strzałki, wyróżnienia, podkreślenia, tabelki itp. Na rynku jest wiele podręczników do nauki gramatyki. Z tyłu zawierają one klucz z rozwiązaniami, zatem nadają się idealnie do samodzielnej pracy. Korzystajmy z bogatej oferty pomocy dydaktycznych do nauki języków obcych: podręczników, samouczków, słowników dwu i jednojęzycznych oraz nagrań MC, CD i DVD. Dążmy również do kontaktu z autentycznymi obcojęzycznymi tekstami. W tym celu słuchajmy piosenek, oglądajmy filmy, czytajmy zagraniczną prasę i literaturę, gotujmy według obcojęzycznych przepisów kulinarnych, śledźmy zagraniczne serwisy informacyjne i komunikaty o pogodzie. W telefonie komórkowym ustawmy menu na język obcy. Kupując krem, szampon lub nawet telewizor, przeczytajmy najpierw obcojęzyczną część instrukcji. Zwiedzajmy kraje, których języki nas interesują, nawiązujmy kontakty, uczestniczmy w różnych dodatkowych formach nauki jak kursy, lekcje prywatne, kursy językowe za granicą. W tym miejscu można wspomnieć także o bogatej ofercie kursów językowych, prowadzonych tzw. niekonwencjonalnymi metodami, jak np. SITA czy Callana. Niekiedy mogą one pomóc w nauce, ale z uwagi na ich uproszczoną specyfikę nigdy nie zastąpią metody tradycyjnej.

Prośmy naszych nauczycieli i innych uczących się, by podpowiadali nam różne sposoby samodzielnej pracy nad językiem i poszukujmy własnego stylu pracy. Pamiętajmy poza tym, że nawet najlepiej opanowany materiał należy powtarzać. Inaczej zostanie zapomniany. Możemy to robić z powodzeniem na przykład podczas jazdy tramwajem lub autobusem.

TEKST (przede wszystkim autentyczny, którego liczne źródła i rodzaje wymienione zostały powyżej) ma być podstawowym materiałem naszej pracy, bo stanowi naturalną syntezę struktury, funkcji i znaczenia, przez co jednocześnie spełnia funkcję edukacyjną i komunikacyjną, ponieważ ludzie porozumiewają się ze sobą właśnie poprzez tekst. Recepcja tekstu wykracza poza sam język, tzn. jest ona możliwa także dzięki naszym naturalnym kompetencjom ogólnopoznawczym i motywacyjnym, a to oznacza, że ogólną „tajemnicę” tekstu można rozszyfrować nawet przy słabej kompetencji językowej. Ponadto odbiór tekstu w języku ojczystym przebiega w codziennej komunikacji według określonych strategii i technik, choć najczęściej nie jesteśmy tego świadomi. Z tego powodu recepcja obcojęzycznego tekstu czytanego lub słuchanego także musi być realizowana według określonego porządku, tzn. od ogółu do szczegółu oraz według pewnej z góry ustalonej strategii (globalnie, selektywnie lub szczegółowo). Najpierw starajmy się zorientować ogólnie w temacie tekstu (tzw. recepcja globalna). Nie musimy rozumieć wszystkiego! Nauczmy się koncentrować na tym, co rozumiemy, a nie na tym, co jest nowe i niejasne. Wcześniej czy później na pewno uchwycimy najważniejsze przesłanie tekstu i to się liczy najbardziej. Komunikaty językowe odbieramy na co dzień nie tylko globalnie, ale też wybiórczo (selektywnie), czyli słuchamy lub czytamy w jakimś określonym celu, szukając wybranych informacji. Właśnie dlatego zawsze najpierw musimy wiedzieć, jakie mamy zadanie, tzn. w jakim celu czytamy lub słuchamy. Przy globalnym lub selektywnym odbiorze komunikatu językowego nie musimy rozumieć wszystkiego. Znaczenie wielu słów można wywnioskować z kontekstu. Niektóre wyrazy to tzw. internacjonalizmy, czyli wyrażenia obecne w różnych językach. Ich najczęściej podobne lub nawet takie samo znaczenie także bardzo pomaga w rozumieniu. Leksemy złożone próbujmy podzielić na składniki. Nierzadko pojmujemy znaczenie elementów złożenia, a zatem sens całości po chwili zastanowienia także potrafimy zrekonstruować.

Najważniejsze informacje pojawiają się w tekście parokrotnie i to najczęściej na początku oraz na końcu każdego akapitu. W tekstach pisanych zwracajmy również uwagę na strukturę tekstu (podział na części, tytuły i podtytuły, numeracja) oraz na typ czcionki, zdjęcia i/lub rysunki. W przypadku tekstu słuchanego zwracajmy uwagę na cechy emocjonalne wypowiedzi oraz na tło dźwiękowe (odgłosy ulicy, mieszkania, dworca, lotniska itp.). Wszystko to ma także charakter informacyjny, a więc pomaga w pełniejszym odbiorze komunikatu tekstowego.

Nauka pisania i mówienia powinna przebiegać w trzech etapach. Rozpoczynamy od „kopiowania”, czyli odwzorowywania gotowych tekstów. Ważna jest tu poprawna pisownia lub wymowa i budowa zdań. Do tego celu nadają się znakomicie dyktanda, porządkowanie kolejności pisemnych dialogów z wymieszaną kolejnością wypowiedzi, ćwiczenia polegające na odpowiadaniu na pytania lub na wybieraniu właściwej odpowiedzi z kilku podanych. Drugi etap to budowanie własnych wypowiedzi pisemnych i ustnych na podstawie podanych haseł i wyrażeń, nie będących gotowymi zdaniami. Środki leksykalne są wprawdze zasugerowane, jednak ich poprawne użycie zależy już od naszych umiejętności, zdobytych na poprzednim etapie. Na koniec możemy przystąpić do samodzielnego kreowania swobodnych wypowiedzi. Piszmy zatem listy, sms-y, życiorys własny lub innych osób, listy motywacyjne, opisujmy obejrzane książki, filmy, wystawy i sztuki teatralne, sporządzajmy pisemne relacje z wycieczek, spotkań towarzyskich, piszmy pamiętniki, referaty itp. Czasem będziemy musieli wymyślić odbiorcę naszych pism i listów albo na przykład ofertę pracy, o którą zamierzamy się ubiegać. Prośmy nauczycieli języków obcych lub rodzimych użytkowników języka obcego, by sprawdzali poprawność naszych wypowiedzi pisemnych i ustnych. Aby wypowiedź ustna nie była hamowana obawą przed błędami językowymi, umówiajmy się z osobą sprawdzającą oddzielnie na ćwiczenia płynnościowe i poprawnościowe. Niech będzie z góry wiadomo, kiedy liczy się treść i swoboda wypowiedzi, a kiedy musimy skupić się na poprawności językowej. Ponadto nie martwmy się tym, że mimo rozumienia cudzych wypowiedzi ciągle mamy jakieś problemy z formułowaniem własnych. To naturalne, że mówienie jest sprawnością, którą opanujemy w ostatniej kolejności.

Zastanówmy się także, jaka pora dnia jest dla naszej nauki najefektywniejsza. Czy i kiedy potrzebujemy przerwy? Wolimy uczyć się częściej i krócej czy może rzadziej i dłużej? Siadając do pracy nad językiem, ustalmy, czego konkretnie chcemy się tym razem nauczyć i jak zaplanujemy tę naukę? A po zakończeniu pracy należy się nam nagroda! Zaplanujmy więc dla siebie jakąś atrakcję, jakąś przyjemność na zakończenie nauki danego dnia.

Jak się okazuje, o sukcesie w nauce języka obcego decyduje najczęściej nie metoda nauczania, wybór szkoły językowej, wyjazd za granicę, wiek czy tzw. talent do języków. Decyduje o nim głównie nasza postawa, cierpliwość, zaangażowanie i pracowitość. Życzę więc wszystkim osobom uczącym się języka obcego, by tych najważniejszych cech nigdy im nie zabrakło.




http://old.zlotemysli.pl/grafika/allegro/nauka.jpg



Kategoria: Moje pliki | Dodał: vg
Wyświetleń: 174 | Pobrań: 0 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Imię *:
Email *:
Kod *:
Copyright MyCorp © 2026
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz