Sobota, 04.04.2026
Polska
...
kalkulator
Główna » Pliki » Moje pliki

„Część”, czyli ile?
06.03.2013, 9:23 AM
zdjecieCzy ministerstwo pracy ukrywa rosnącą skalę ubóstwa? Pod auspicjami resortu powstał raport, który wskaźnik gospodarstw domowych niebędących w stanie zaspokoić najbardziej podstawowych potrzeb bytowych definiuje jako „część”.



Takie wnioski płyną z opracowanego na zlecenie Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich raportu „Zatrudnienie w Polsce 2011. Ubóstwo a praca”. Autorami dokumentu są eksperci z Instytutu Badań Strukturalnych.

Raport powstał z inicjatywy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. To, czego zabrakło w dokumencie, to przede wszystkim wyraźne zaznaczenie związku pomiędzy wzrostem gospodarczym kraju a zjawiskiem ubóstwa.

Poza tym można odnieść wrażenie, że autorzy, zasłaniając się różnorodnością miar i względnością oceny zjawiska przez samych badanych, bagatelizują jego stopień.

Jak zaznacza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Józefa Hrynkiewicz (PiS), socjolog, w Polsce zubożenie jest procesem, który się wcale nie zmniejsza i nie ma perspektyw na jego redukcję, jeśli wzrost gospodarczy nie będzie na poziomie 4-5 procent.

– Sytuacja ekonomiczna Polski sprzyja intensyfikacji zjawiska zubożenia. Utrzymujący się wysoki stopień bezrobocia, trudna sytuacja na rynku pracy i 2,5 miliona Polaków pracujących za granicą to nie są chlubne statystyki. One mają wpływ na stan naszej gospodarki, a ta jest sprzężona z jakością życia – podkreśla socjolog.

W jej przekonaniu, ubóstwo jest problemem bardzo poważnym, złożonym i remedium na nie nie może ograniczać się do wypłacania zasiłków socjalnych. Konieczna jest aktywizacja, zwłaszcza młodych ludzi, tworzenie miejsc pracy, pokazywanie perspektyw.

Jednak, aby to realizować, państwo musi być ekonomicznie wydolne. Trudno dostrzec, aby dotychczasowe działania rządu w tym obszarze były wystarczające. Autorzy raportu podkreślają, że ubóstwo jest pojęciem wieloaspektowym. Generalizując, stanowi ono taką sytuację materialną człowieka, która uniemożliwia mu realizację podstawowych potrzeb życiowych.

Z ubóstwem wiąże się szereg niebezpiecznych zjawisk, takich jak choroby, wykluczenie społeczne, patologie, poczucie osamotnienia i braku nadziei na poprawę swojej sytuacji.

Na ubóstwo najczęściej narażone są osoby bezrobotne lub pracujące nieregularnie, osoby cierpiące na choroby przewlekłe i niepełnosprawni, samotni rodzice, ludzie z bardzo niskimi dochodami.

Jakie czynniki mogą składać się na ubóstwo? Znajdują się wśród nich: bierność zawodowa lub niemożność podjęcia zatrudnienia, częsta utrata pracy, długotrwałe bezrobocie, brak pracy pełnowymiarowej, niestabilne dochody, nielegalne źródła dochodów, zadłużenie, niedostateczne wyżywienie, samotne wychowywanie dzieci, długotrwałe problemy.

Miernik „poczucia”

Jeśli chodzi o sytuację ubogich osób, a dokładnie redukcję tego zjawiska w Polsce w ostatniej dekadzie, to pomimo że – zdaniem autorów dokumentu – zmniejszyła się skala ubóstwa i spadło zagrożenie ubóstwem, poczucie zubożenia pozostaje silne w opinii Polaków.

„Poczucie” jest jednak pojęciem bardzo subiektywnym, stąd pytanie, czy w badaniach określających poziom ubóstwa i jego związek z zatrudnieniem zasadne jest opieranie się na subiektywnych pomiarach. Trudno sobie wyobrazić, że skala zubożenia się zmniejsza, skoro bezrobocie wcale nie maleje.

Mało tego, większość gospodarstw domowych doświadcza wzrostu cen podstawowych produktów, takich jak cukier, mięso, jajka. Płace jednak nie rosną, dlatego coraz więcej osób jest zmuszonych kupować mniej albo rezygnować z niektórych produktów. Eksperci z IBS powołują się jednak na wyniki Diagnozy Społecznej z 2011 r., wskazującej, że tylko 15,5 procent gospodarstw domowych deklarowało, że ich dochody pozwalają prowadzić życie bez wyrzeczeń.

Oszczędzać na przyszłość udawało się ok. 8 procentom gospodarstw. Największą grupę, bo aż 37,5 procent, stanowili deklarujący, że wystarcza im na wszystko, ponieważ żyją skromnie. 17,7 procent osób stwierdziło, że są zmuszone oszczędzać przed dokonaniem większego wydatku. Chociażby te dane nie powinny uprawniać do optymistycznych wniosków.

Autorzy raportu słusznie zauważają, że ubóstwo w każdym przypadku świadczy o niewykorzystaniu potencjału ludzkiego na rynku pracy. Jednak naiwnie umieszczają rozwiązanie tego problemu głównie w zakresie obowiązków polityki społecznej.

Jak podkreśliła w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Józefa Hrynkiewicz, działania na rzecz redukcji ubożenia społeczeństwa powinny dotyczyć wielu sfer i nie można ich ograniczać do pomocy socjalnej, która źle adresowana i realizowana może prowadzić do utrwalania ubóstwa.

W jej ocenie, badania dotyczące jakości życia Polaków powinny być przeprowadzane rzetelnie i każdorazowo muszą być opatrzone analizą bieżącej sytuacji ekonomicznej. To, co dobrze brzmi propagandowo, niekoniecznie jest zgodne z rzeczywistością. Dane GUS za pierwszy kwartał 2013 roku nie przynoszą optymistycznych prognoz. Wraz ze spadkiem gospodarczym rośnie ryzyko ubożenia grup społecznych szczególnie zagrożonych tym zjawiskiem.
Kategoria: Moje pliki | Dodał: vg
Wyświetleń: 165 | Pobrań: 0 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Imię *:
Email *:
Kod *:
Copyright MyCorp © 2026
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz